• Wpisów: 1319
  • Średnio co: 18 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 19:49
  • Licznik odwiedzin: 38 801 / 1040 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
klejsi
 
  • awatar st.anger: Spodnie2!!!!! Mam niebieskie, bardzo żałuję,że nie wzięłam innych kolorów :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

klejsi
 
A ja lubię jak się na mnie patrzysz, jak się uśmiechasz. Jak słodko mnie zaczepiasz. Lubie cie takiego uroczego, takiego mojego.
 

klejsi
 
co mogłabym teraz powiedzieć? że cie kocham? że nadal Cie kocham? że tęsknie, tak bardzo tęsknie. brakuje mi Ciebie jak nikogo innego. wspomnienia dla mnie to za mało, a jedyne co mi pozostało. co mogę teraz zrobić? nic, nic nie jestem wstanie zrobić. nic nie mogę powiedzieć, bo już nic nie jest wstanie zmienić tego co się stało.
 

klejsi
 
Czujesz miłość wtedy, kiedy bezgranicznie mu ufasz. Wtedy, kiedy wierzysz w jego każde słowo. Gdy jesteś wstanie zrobić wszystko by spotkać się z nim, zobaczyć go. Gdy nie zależnie od odległości pomiędzy wami czujesz go, jesteś go pewna, masz wciąż go w sercu. Gdy myśli o nim są dla ciebie już normalne, ale wciąż wyjątkowe. Gdy jesteś wstanie każdemu opowiedzieć kim on jest, jak bardzo go kochasz i co jesteś wstanie dla niego zrobić. Czujesz miłość, gdy tęsknisz za nim, za wami. Gdy jesteś zazdrosna, choć nie masz do tego powodu. Wtedy gdy ma dla ciebie znaczenie to co on robi, co myśli i co czuje. Gdy smak jego ust jest dla ciebie szczególny, gdy jego dotyk jest subtelny dla twojego serca tak jak każdy jego gest, a jego słowa są dla ciebie unikalne. Czujesz miłość, gdy to co was łączy jest dla Ciebie niepowtarzalne, niezwykłe, niesamowite i jesteś wstanie zrobić wszystko by tak pozostało. Darzysz go tym uczuciem wtedy, kiedy najważniejsze jest dla ciebie jego szczęście nie zważając na swoje szczęście.
 

klejsi
 
"-Zdziwiłam się trochę jak dowiedziałam się, że po tym wszystkim co ci zrobił dalej z nim jesteś.
-Nie umiałam inaczej. Na początku wydawało mi się, że chce z nim zerwać i byłam gotowa to zrobić. Spotkaliśmy się, krzyczałam na niego, byłam naprawdę wkurzona. Ale jak on zrobił smutną minę, miał smutne oczy, jak tłumaczył się, jak przepraszał i obiecywał, że już nigdy nie zrobi czegoś co by zagroziło naszemu związkowi. Nie umiałam inaczej postąpić. Uwierzyłam mu, wierze mu, ufam. Może będziesz teraz uznawała mnie za głupią  naiwną, ale ja nie mogłam zakończyć tego co daje mi największe szczęście. Ja go kocham, rozumiesz ?"
 

klejsi
 
Mogę usnąć twój numer z telefonu, z gadu-gadu, mogę usnąć cię na Facebooku, ale nie mogę usunąć cię z pamięci. W wspomnieniach już zawsze będziesz.
 

klejsi
 
Ciekawe, czy gdybym cie nigdy nie spotkała byłam kiedyś tak szczęśliwa jak teraz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

klejsi
 
Gdybym ci powiedział, że musimy się rozstać, bo tak będzie lepiej nie pozwoliłabyś mi. Ja rozumiem, że mnie kochasz, wierze Ci. Wierze jak mówisz, że beze mnie nie będziesz szczęśliwa. Ale dla mnie najważniejsze jest twoje bezpieczeństwo. Jeśli moja obecność temu zagraża muszę zniknąć i już nigdy więcej się nie pojawić. Bo jeśli będziesz bezpieczna to kiedyś może jeszcze poczujesz choć odrobinę szczęścia.